sobota, 9 marca 2013

Powrót do "Okrągłego Stołu"

 „Historyk nie powinien pisać fałszu , ani nie powinien się bać pisać prawdy”    (Cyceron).

XXV Rocznica obrad „Okrągłego Stołu”

     W dniach od 06 lutego do dnia 05 kwietnia 1988 roku toczyły się w Warszawie obrady Okrągłego Stołu, które zainicjowały w naszym Kraju zmiany systemu polityczno – ekonomicznego . Jednocześnie były one początkiem zmian polityczno – militarno – ekonomicznych w Europie i Świecie.

     Z ogromnym zaskoczeniem zauważam, że obie izby naszego Parlamentu, jak również obaj przywódcy naszego Państwa z wykształcenia historycy, uważający się wszyscy sukcesorami i spadkobiercami "Solidarności", zapomnieli  o swym rodowodzie.

     W rzeczywistości proces tych zmian przebiegał w trzech etapach:
1. strajki sierpniowe
2. obrady Okrągłego Stołu
3. wybory 1990 roku członków Sejmu, Senatu i Prezydenta RP 
     W tym roku w sierpniu minie 33 lata od podpisania przez przedstawicieli „klasy robotniczej z ówczesnymi przedstawicielami władzy państwowej,  dokumentu: porozumienia sierpniowe.
  
Załącznik do pkt 21.,
Protokół porozumienia Komisji Rządowej i MKS 3.09.1980 r.

Zobacz w Wikipedii hasło: 21 postulatów MKS

Gdańsk, dnia 16 VIII 1980 r.
Międzyzakładowy Komitet Strajkowy

Międzyzakładowy Komitet Strajkowy reprezentuje również załogi zakładów pracy i instytucji, których funkcjonowanie jest niezbędne społecznie. Komitet ów ma na celu doprowadzić do rozmów, które spełnią oczekiwania strajkujących załóg. Jednym z pierwszych warunków rozpoczęcia rozmów jest odblokowanie wszystkich telefonów.

Żądania strajkujących załóg reprezentowanych przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy są następujące:
1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych.

środa, 6 marca 2013

NOWY KOŚCIÓŁ

Na tronie  http://www.kosciol-spaghetti.pl/ znajduje się list napisany z inicjatywy profesora Jana Hartmana.  Dotyczy on finansowania z podatku obywateli kościoła katolickiego i innych. Opisuje też  problemy z rejestracją nowego kościoła w Polsce.  List ten został opublikowany do kopiowania i  podpisania przez Czytelników własnym nazwiskiem i przesyłania do pana Ministra Boniego.
PODAJCIE DALEJ! DRUKUJCIE I WYSYŁAJCIE POD WŁASNYM NAZWISKIEM!
JA WYSŁAŁEM DZIŚ CO NASTĘPUJE:

Pan Minister Administracji i Cyfryzacji
Dr Michał Boni
ul . Królewska 27
00-060 Warszawa

List otwarty

Szanowny Panie Ministrze!

Z niepokojem czytam doniesienia prasowe na temat zamiarów wprowadzenia przez rząd RP półprocentowego dobrowolnego odpisu na rzecz związków wyznaniowych. Z doniesień tych wynika, że to właśnie Pan odpowiada za przeprowadzenie tego projektu. Pragnę tą drogą zwrócić Pańską uwagę na jego niekonstytucyjność i niezgodność z zasadą równego traktowania obywateli przez państwo. Dobrowolny odpis na rzecz związku wyznaniowego oznacza, że obywatele wierzący i należący do któregoś z takich związków uzyskują możliwość zmniejszenia swych zobowiązań podatkowych w stosunku do państwa. Analogiczna możliwość nie będzie zaś dana niewierzącym. Tym samym wierzący uzyskają przywilej fiskalny – swego rodzaju ulgę podatkową, uwarunkowaną wydatkowaniem kwoty 0,5% należnego podatku na związek wyznaniowy. Jedynym sposobem usunięcia tej oczywistej niesprawiedliwości jest przyznanie niewierzącym analogicznej możliwości do tej, jaką oferuje się wierzącym, to jest objęcie odpisem 0,5% również innych niż związki wyznaniowe stowarzyszeń działających na rzecz określonego światopoglądu, takich jak na przykład Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Pragnę przy tym zauważyć, że funkcjonujący od kilku lat jednoprocentowy odpis na rzecz organizacji pożytku publicznego nie budzi analogicznych wątpliwości, jak obecnie proponowane rozwiązanie, gdyż organizacje te mają bardzo różne profile działalności i każdy z obywateli może znaleźć odpowiednią dla siebie. Tego samego nie można zaś powiedzieć o odpisie na rzecz związków wyznaniowych.
Nie może być tak, że w wolnej Polsce wierzący płacą na rzecz państwa niższe podatki niż niewierzący. Mam nadzieję, że teza ta nie budzi kontrowersji. Jeśli jednak okaże się, że rząd RP ma inne zdanie, partie polityczne i stowarzyszenia wystąpią, jak przypuszczam, na drogę prawną, by niekonstytucyjny stan prawa zmienić.
Przy tej sposobności pragnę wyrazić również głębokie rozczarowanie z powodu zasięgnięcia przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji opinii religioznawców w sprawie natury Polskiego Kościoła Latającego Kościoła Spaghetti, w przebiegu procesu rejestracji tego związku wyznaniowego. Organ administracji państwowej nie jest uprawniony do badania motywów działania osób składających wnioski mające na celu skorzystanie z praw obywatelskich. Tym bardziej nie jest upoważniony do wnikania w stan wiary tych osób. Uprawnienie do zakładania związków wyznaniowych w żaden sposób nie zależy od tego, czy zgłoszone we wniosku przekonania religijne są szczerze żywione przez wnioskodawców. W przeciwnym razie oznaczałoby to, że państwo uzurpuje sobie prawo do badania autentyczności przekonań obywateli, a więc do poczynań jak najdalszych od zasad demokratycznego państwa prawa. Jednym z celów obywatelskiej akcji Kościoła LPS jest krzewienie wśród kadr państwowych kultury prawnej i konstytucyjnej. Jak widać, w danym wypadku akcja już zbiera owoce. Opinię w sprawie Kościoła LPS mógł zamówić wyłącznie sąd. Jeśli Kościół LPS nie zostanie zarejestrowany, to popełniony przez MAiC błąd stanowić będzie – mam nadzieję – poważny argument dla NSA, gdy przyjdzie mu badać poprawność procedury rejestrowej.
Z wyrazami szacunku, Jan Hartman


sobota, 2 marca 2013

List otwarty do Prezydenta Komorowskiego


Szanowny Panie Prezydencie !
     Z pewnością znana jest Panu piękna sentencja Antoine de Saint -  Exupery;
Dla czego mamy się nienawidzić ? Zespala nas Solidarność, niesie ta sama planeta, jesteśmy załogą tego samego statku”.
     W dniu 01 marca, dniu poświęconym żołnierzom wyklętym spotkał się Pan z dziećmi ze szkoły podstawowej. Spotkanie to ze względu na udział Pana w nim, oraz na jego rangę było transmitowane  przez TVP i oglądane nie tylko w naszym Kraju.
     Swoje wystąpienie do Dzieci poświęcił Pan jednemu z najstraszniejszych okresów w historii Polski,  czyli wojnie polsko –polskiej w latach czterdziestych ubiegłego wieku.
     Jest Pan Prezydentem wszystkich Polaków, jest Pan historykiem, doskonale Pan wie, że w tamtym okresie po decyzjach podjętych przez „Wielka Trójkę” w Teheranie i Jałcie, Polska zostawała postawiona przed faktem dokonanym i bez żadnego prawa do decydowania o sobie i innego wyjścia.
     Wiemy, że z tą decyzją „Wielkiej Trójki” nie pogodziła się grupa polityków jak i również grupa wojskowych, która postanowiła wstrzymać realizacje tych ustaleń, licząc na wybuch  trzeciej wojny światowej, oraz powrót do Kraju gen. Andersa na białym koniu.
    W trakcie trwania tej polsko – polskiej wojny w walkach i morderstwach życie straciło:
-  5.043 cywilnych (zamordowanych) osób a w tym:
 - 2.566 rolników
 - 691 gospodyń
 - 187 dzieci do lat 14
W boju lub zamordowanych bestialsko z torturami zostało:
- 4,018 milicjantów
- 1,615 funkcjonariuszy UB
- 3,728 żołnierzy (wtedy jeszcze WP)
 - 485 Ormowców
Razem 9,857 żołnierzy i funkcjonariuszy polskich + 1,980 żołnierzy radzieckiej. W tym samym okresie, zupełnie niepotrzebnie życie swe straciło 7,672 żołnierzy wyklętych. CZYLI O 24,552 - dwadzieścia cztery tysiące pięćset pięćdziesiąt dwie osoby,  o tyle osób za dużo.
Skoro państwo polskie uznaje, że uczestnicy zbrojnego podziemia działali w jego imieniu, to ponosi także odpowiedzialność za wyrządzone przez nich krzywdy i cierpienia

W czwartek 3 lutego 2011 r. Sejm ustanowił nowe święto państwowe – obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Posłowie zapisali, że to wyraz hołdu „bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”. Czyżby Panie i Panowie Posłowie zapomnieli o decyzjach Wielkiej Trójki?
     Jestem przekonany, że Pan jako Prezydent wszystkich Polaków, bez względu na ich przekonania religijne, ideologiczne i społeczne wraz z Parlamentem i Rządem przyjęliście odpowiedzialność za wyrządzone przez żołnierzy wyklętych krzywdy i cierpienia.
     Oczekuje, że poleci Pan Swojej Kancelarii odszukanie potomków i rodzin  osób pokrzywdzonych przez żołnierzy wyklętych, oraz spowoduje złagodzenie ich cierpień i bólu.
     Proponuje by czcząc tych żołnierzy oddawać hołdy również tym pomordowanym i poległym w walce z drugiej strony barykady .
     Dla ułatwienia przesyłam poniżej listę miejscowości i ofiar tych okropnych wydarzeń.

We wrześniu 1989 r. w Białymstoku do ściany gmachu, w którym w pierwszych latach po wyzwoleniu działał Teatr Miejski, a od lat 50. kino Ton, przytwierdzono ufundowaną przez NSZZ „Solidarność” tablicę z napisem: „W tym budynku po wojnie skazywano na śmierć żołnierzy Polski Podziemnej”.
We wrześniu 1949 r. w sali widowiskowej tegoż Teatru Miejskiego odbył się proces Romualda Rajsa i zastępcy jego oddziału – por. Kazimierza Chmielowskiego, pseudonim „Rekin”. „Bury” otrzymał wyrok śmierci, „Rekin” – dożywocie. Prokurator skutecznie odwołał się od wyroku „Rekina”. Także on został

skazany na karę śmierci.

czwartek, 28 lutego 2013

Ojczyzna moja kiedyś.... i dziś


                                                      W Polsce do władzy dorwali się nieuki, darmozjady, „kawiarniani inteligenci”, którzy za PRL-u zdobyli wszystko – wykształcenie (za darmo), mieszkanie, praca – jaką się chciało. Dziś zebrali piankę, to co najlepsze wykupili, Ojczyznę wycisnęli jak cytrynę. Polskę i społeczeństwo pozostawiono na pastwę losu w rękach rozpalonych głów, balujące, orderomania dla podkreślenia, że przynieśli Polsce (wolność-niewolę).
Skarb Państwa zapełniany jest resztką obdzieranego społeczeństwa, które przez swą biedę staje się niewolniczą siłą pracowniczą nie tylko za granicą gdzie emigruje za pracą, ale i we własnym kraju. Poczynania rządu wskazują na tworzenie państwa wyznaniowego, wracamy więc do przedwojennych czasów, kiedy to biednej młodzieży w kształceniu najważniejsze było, by umiał zmówić paciorek. Społeczeństwo biednieje, brak perspektyw życiowych, natomiast Kościół Katolicki staje się coraz większym obciążeniem dla państwa, wszedł ze swymi strukturami na etaty państwowe (katecheci, kapelani, kadra wykładowcza z alumnami z seminariów duchownych tworzy na uczelniach świeckich tzw. wydziały teologii na państwowym garnuszku.
 Podobnie ma się z tzw.  KRUS-em  toczą pianę krezusi ziemscy, bo każda stówka większego podatku to strata. Zasłaniają się jak tarczą biednym chłopstwem, które w tym przypadku jeśli jeszcze żyje (utrudnia się małorolnym sprzedaż w skupach tego co zasiali i wyhodowali. Pierwszeństwo mają wielko produkcyjne obszarnicze dostawy od wielkotowarowych gospodarstw.
Dziś wsie, to nie te co za PRL-u. Można stwierdzić, że na wsi głębokiej żyje się biedniej dzisiaj, aniżeli w tamtych latach. Z biedy nie ma czym opłacić prądu, gazu, za opał pracują przy wycince lasu, wyrębie itp.. Wątpię czy prezes PSL, czy inny Kłopotek, Kalinowski, Wojciechowski zawitali do takich wiosek. Były prezes PSL-u Pawlak uważa za motto, że jego partia nie pozwoli na krzywdzenie Kościoła  i widocznie jest vice-versa. Kler katolicki może mówić o cudach, których doznaje od rządzących, a co w zamian???(figa). Powszechna bieda i coraz większa doprowadza polskie rodziny do dewiacyjnych zachowań (zabijanie dzieci, zabijanie rodziców przez dzieci, demoralizacja, do tego dochodzą samobójstwa – bo człowiek załamuje się psychicznie  z trudnego życia. Chyba już zapomniano o reformie rolnej, która dała chłopstwu ziemię na własność (dziś powoli wraca w ręce obszarników).
 Rządzący nie mają czasu by myśleć pro-państwowo. Zadawalają się tym, że pani Merkel z Niemiec chwali Tuska. Parlament Europejski miał takiego orła jak pan Buzek, który często rugał Białoruś, Ukrainę, Rosję. Nic dziwnego polski rząd realizuje dyrektywy płynące zza oceanu. Bierzemy udział w imperialnej polityce USA. Nagrodzony pokojową nagrodą Nobla na wstępie swej kadencji prezydent Obama, za to, że zapowiedział prowadzenie swej polityki w duchu pokoju na świecie i to wystarczyło.   Co uczynił podczas pierwszej kadencji…nic z zapowiedzi. Lata ten gołąbek pokoju (Obama) po świecie w dziobie ma rakietę pod skrzydłami bomby. Podpalił Libię, Egipt, Syrię (złapani agenci USA podżegający do rozruchów). Przechwycono niewidzialny samolot, który jako pierwsi ujrzeli Serbowie po sprowadzeniu na ziemię. Komu przeszkadzała Serbia? Była państwem niezależnym, samodzielnym bez wpływów od której się odżegnywała tak ze wschodnich protektorów jak i zachodnich. W globalnej polityce była potrzebna USA. Był to początek wespół zespół rozpalania konfliktów na świecie wspólnie z NATO. Obecnie lata ten gołąbek pokoju po tym świecie-gdzie by tu swym arsenałem wnieść trochę „demokracji”.  Pomagamy mu w tym ciągle mieszając się w sprawy Białorusi, Ukrainy, Rosji. W tych krajach i wielu innych niezdominowanych przez USA jest naturalne środowisko jest natura bez sztucznych naleciałości zachodnich jak tzw. wypełniacze masarnicze, piekarnicze, genetycznie zmodyfikowane pasze. Mieszając się w sprawy Białorusi, Ukrainy, Rosji, życzymy tym narodom wiele złego czego sami doznaliśmy. Widać z tego, że dla USA zrobimy wszystko (rządzący). Nie karze się ręki która karmiła.
Zrobimy (wespół-zespół) jak w Albanii, Serbii, Iraku, Afganistanie. Krajobrazy w tych krajach po przejściu demokracji to zbombardowane miasta wokół swąd i spalenizna. Jest to przykład rzekomo rozumnej i rozwiniętej Europy zachodniej i amerykańskiej demokracji. Wyśmiewano się z Rosji, że przegrała w Afganistanie (Sikorski). Dzisiaj widać, że całe NATO wraz z USA nie może dać rady. A co my mamy od USA-nic (nawet wizy nie zostały zniesione).
W konkluzji mam podobne zdanie co profesor Łętowska, która w jednym ze swoich  wywiadów prasowych użyła stwierdzenia, że ten rząd to miernoty i niedorajdy.

środa, 27 lutego 2013

Panie Prezydencie i Panie Premierze


CZY JESTEŚMY SKAZANI NA PRZEKŁAMYWANIE HISTORII?
          
CZY DALEJ MAMY ROZKOPYWAĆ GROBY DLA UDOWODNIENIE SWYCH RACJI?

DO CZEGO NAS TO DOPROWADZI ?

Jesteście obaj Panowie Prezydencie i Premierze naszego Kraju  historykami i politykami.
Jesteście  Panowie  wybrani przez Naród na stanowisko Prezydenta, oraz Premiera, tym samym zostaliście Panowie reprezentantami Naszego Narodu.

Jako jeden z obywateli pragnę zwrócić Panom uwagę, gdyż w Waszych wystąpieniach (mam nadzieję) miały miejsce przejęzyczenia na temat "żołnierzy wyklętych".

Mam prawo zgłosić swoje wątpliwości, ponieważ ten okres nie tylko znam z dokumentów, ale przeżyłem go osobiście. Jestem starszy od Pana Prezydenta o 19 lat a od Pana Premiera o 24 lata i byłem świadkiem tych wydarzeń.

Powiedział Pan Panie Prezydencie  że „Dramat żołnierza polegał na tym, że państwa nie było

Należy sobie zadać dwa zasadnicze pytania:

1.Czy w przypadku czasowej okupacji terytorium państwa ,rewolucyjnej zmiany rządu lub ustroju, istotnych zmian granic, nadal jest to samo państwo?
Oczywiście, że jest, jeżeli jego władze odzyskały możliwość suwerennego działania.

2.Co oznacza określenie suwerenność państwa ?
Jeżeli stara się dostosować swoje zobowiązania do nowych założeń polityki.
Nowe państwo nie jest związane żadnymi dawniejszymi umowami międzynarodowymi, więc nie przejmuje praw i obowiązków dawnego suwerena .
Tak to określa Konwencja Wiedeńska z późniejszymi zmianami.

Nie mamy chyba żadnych wątpliwości co do tego jak powstała Polska Ludowa a następnie Polska Rzeczypospolita Ludowa.

Znane nam jest z politologii określenie pentarchia:
Jest to układ sił w polityce, w której dominująca rolę spełnia pięć mocarstw. Jednym ze znanych nam z historii pięciu układów był trzeci z kolei układ kairsko – jałtańsko – poczdamski, zawarty między USA, ZSRR, Wielką Brytania, Chinami i Francją. 

Zadaniem jakie postawiły przed sobą te państwa, było:
- doprowadzenie do klęski państw Osi
- zbudowanie nowego ładu politycznego na świecie.


Proszę zwrócić uwagę, że wśród pięciu mocarstw znalazła się Francja a nie Polska, która była najstarszym, jednym z większych i najwierniejszym koalicjantem w tej wojnie.
Kontynuacją tego było powstanie Wielkiej Trójki w składzie: Roosevelt, Churchill i Stalin, która na trzech konferencjach w Teheranie, Jałcie i Poczdamie, narzuciły przyszły porządek świata po pokonaniu państw Osi.

Na mocy tych postanowień Świat został podzielony na trzy strefy wpływów między trzy mocarstwa USA, ZSRR i Chiny.
Natomiast tereny III Rzeszy podzielono na strefy okupacyjne USA, Wielkiej Brytanii, oraz Francji.

Jak Panom wiadomo, Panie Prezydencie, Panie Premierze, teoretycznie (zgodnie z dokumentami ) Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego powstał w Moskwie w dniach 18 -20.07.1944.

Praktycznie powstał on wcześniej, zaraz po wyjściu armii Andersa.
22 lipca 1944 roku radio Moskwa nadało komunikat o powstaniu w Chełmie PKWN – u i o Jego Manifeście. 

Następnym krokiem było powołanie 31 grudnia 1944 Rządu Tymczasowego Rzeczypospolitej Polskiej przy którym zaczęły powstawać zalążki przyszłych ambasad innych krajów.

Ostatnim etapem uprawomocnienia się władz było powołanie 28 czerwca 1945 roku Rządu Jedności Narodowej.

Bardzo przepraszam za przypomnienie udokumentowanych faktów, ale udowadniają one jak przewidująca była Wielka Trojka w udokumentowaniu prawnym swych decyzji.

Między innymi powiedział Pan również, że::
"Żołnierze wyklęci - bohaterowie antykomunistycznego podziemia , którzy po roku 1945 przeciwstawili się sowietyzacji Polski".

Wojna polsko –polska tocząca się w latach 1944 – 1963 toczona z prawowitą Władza Kraju w imię niepodległości, jako antykomunistyczna, stawiająca opór sowietyzacji i podporządkowaniu Go ZSRR, była :
- Jedną z największą w historii Polski tuż po powstaniu warszawskim tragedią, nie polityków i dowódców a narodu polskiego.
- Wywołane one zostały przez część podporządkowanych Rządowi londyńskiemu politykierów i dowódców wojskowych, sterowanych i wspomaganych przez wywiady zachodnie.

Wątpliwości moje budzą niektóre dziś używane obecnie sformułowania:
- Określanie systemu PRL – owskiego komunistycznym. Zgodnie ze znanymi mi definicjami system ten nie został wprowadzony w żadnym kraju świata. Nawet w ZSRR.
- Również zgodnie ze znanymi mi definicjami, trudno mi sprecyzować jak można określić kim właściwie byli, skołowani przez politykierów i dowódców: „Żołnierze wyklęci”.
Definicja żołnierza -  „Żołnierz to osoba pełniąca służbę w siłach zbrojnych danego kraju i zobowiązana do Obrony jej granic".

     Poniżej przedstawiam  za Wiki kalendarium wydarzeń  lub jak Panowie wolą „walk” toczonych przez tych „żołnierzy wyklętych”.


Czy nie uważają Panowie,  jako historycy i politycy, że najwyższy czas by:
historycy i politolodzy z prawdziwego zdarzenia, w oparciu o materiały źródłowe, zarówno krajowe jak i zagraniczne, obiektywnie, opracowali historię tych wydarzeń, by zakończyć stosowanie hate speech, które doprowadzają do podziału społeczeństwa a jednocześnie zaciemniają i fałszują złożona i trudną naszą historię?
9.08.1943 r. Pod Borowem oddział NSZ pod dowództwem Zub-Zdanowicza "Ząb" bestialsko wymordował 26 gwardzistów z oddziału GL im. Jana Kilińskiego i 4 mieszkańców okolicznych wsi.

12.02.1944 r. W miejscowości Wólka Bodzechowska w płomieniach budynku, w którym się bronili, zginęło 14 partyzantów z oddziału AL im. Józefa Sowińskiego. Wziętemu do niewoli zastępcy dowódcy oddziału Bolesławowi Konarskiemu "Król" w czasie tortur wydłubano oczy, obcięto nos i uszy. Zbrodni tej dokonał oddział NSZ "Białe Barwy" Konrada Suwalskiego "Cecha" i Tomasza Wójcika "Tarzan".

19.04.1944 r. Oddział NSZ "Żbika" (Władysław Kołaciński) napada i morduje 10 gwardzistów GL w Pardołowie.

Wrzesień 1944 r. Oddział "Żbika" morduje 12 skoczków radzieckich w lasach Krogulec, gm. Oleszno, pow. Włoszczowa.

8.09.1944 r. Koło wsi Rząbiec, pow. Włoszczowa, Brygada Świętokrzyska NSZ dowodzona przez "Bohuna" okrążyła oddział AL im. Bartosza Głowackiego, dowodzony przez Tadeusza Grochola i towarzyszący mu oddział partyzantów radzieckich. W wyniku walki zginęło 15, a rozstrzelano wziętych do niewoli 74 radzieckich partyzantów i 10 polskich skoczków spadochronowych - w tym rannych.

29.10.1944 r. W Ludwinowie, woj. lubelskie, oddział "Uskoka" (WiN) morduje trzech milicjantów.

10.05.1945 r. "Uskok" morduje 12 milicjantów i członków PPR ze wsi Spiczyn i Ubiaków. Wśród zamordowanych był były partyzant AK Adam Leszczyński.



17.04.1945 r. Józef Kuraś "Ogień" zamordował swoich niedawnych współpracowników POW UBP w Nowym Targu - Jana Gadomskiego, Władysława Reichla, Jana Kosztyłę, Juliusza Burzyńskiego.

29.04.1945 r. Oddział "Ognia" w Białce morduje 7 osób narodowości żydowskiej.

12.05.1945 r. Oddział "Burego" morduje funkcjonariusza MO Bronisława Ducha z gm. Ulanowo - przedtem połamano mu nogi, a potem odcięto głowę.

28.01.1946 r. Oddział "Burego" z wsi Łozice w Puszczy Białowieskiej uprowadza 30 rolników z zaprzęgiem. 28 z nich zostało "po wykonaniu pracy" rozstrzelanych koło wsi Puchały - wszyscy zamordowani byli Białorusinami.

29.01.1946 r. Oddział "Burego" spędza mieszkańców wsi Zaleszczany do domu Dymitra Sacharczenko i dom podpala - spłonęło 14 osób, w tym 7 dzieci.

2.02.1946 r. "Rycerze" "Burego" (wszyscy członkowie jego grupy nosili ryngrafy z MB Częstochowską) spacyfikowali wsie: Zanie, Szpaki (pow. bielski) i Koncowizna (pow. Białystok) - zamordowano 32 osoby strzelając do nich lub żywcem wrzucając do płonących zabudowań. Ofiary to Białorusini. 24 osoby odniosły "tylko" rany.

29.02.1946 r. Oddział "Ognia" morduje w Zakopanem przedwojennego prezesa GOPR, więźnia Auschwitz Józefa Oppenheima.

21.04.1946 r. W Waksmundzie, miejscu urodzin "Ognia", jego oddział zatrzymał samochód z 5 byłymi więźniami obozów koncentracyjnych narodowości żydowskiej i wszystkich zamordował.

30.04.1946 r. Oddział "Ognia" uprowadził z sanatorium przeciwgruźliczego w Rabce siedmioro dzieci i opiekunkę narodowości żydowskiej i zamordował ich w rejonie Waksmundu.

18.07.1946 r. Pod Skaryszewem oddział WiN dowodzony przez "Igłę" morduje płk Alfreda Wnukowskiego, jego ciężarną żonę Irenę i kilkunastu żołnierzy KBW.

Połowa maja 1946 r. Oddział WiN dowodzony przez Macieja Rózgę zatrzymuje samochód z 12 wracającymi z frontu żołnierzami Armii Czerwonej. Powiązano ich drutem kolczastym i we wsi Pakołoszyniec zakłuto bagnetami, po czym wrzucono do leja po bombie i podpalono.

21.09.1946 r. W Krościenku oddział "Ognia" powiesił prezesa Związku Samopomocy Chłopskiej Jana Klemensa.

2.07.1947 r. Oddziały podporządkowane dowódcy WiN na okręg lubelski "Zaporze" wymordowały 21 mieszkańców wsi Puchaczowa, pow. Lubartów.

7.10.1953 r. Na szosie Rogienice - Mały Płock koło Łomży oddział "Czarnego" zatrzymał autobus PKS mordując funkcjonariusza UB Aleksandra Mikołajczaka, milicjanta Stanisława Sorbino i 4 osoby cywilne, 9 osób zostało rannych


Jest to tylko mały wycinek z ogromnej ilości "sukcesów" żołnierzy wyklętych. Lista jest bardzo długa, cierpliwi niech poszukają w sieci.


sobota, 23 lutego 2013

Dinozaury i gady na starcie



DINOZAURY I GADY NA STARCIE DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO.

     Doczekaliśmy się 22.02.2013 roku wielkiego wydarzenia polityczno – sportowo – moralnego w naszym polskim kabareciku.
Tego właśnie dnia, trzy dinozaury polityczne zapowiedziały swój i swych „politycznych” przyjaciół start w wyborach do Parlamentu europejskiego.
Pan Kwaśniewski ; Nadzieja PZPR,  w trakcie obrad Okrągłego Stołu po stronie rządowej główny realizator pomysłu p.Michnika: „Wasz prezydent – nasz premier. Po rozwiązaniu PZPRwspółorganizator partii lewicowej. W wyborach powszechnych w 1995 roku wybrany na funkcjePrezydenta III RP, funkcję tą pełnił przez dwie kadencję. Najbardziej „zasłużył” się Krajowi podpisując z ówczesną Premier panną Suchocką Konkordat ze Stolicą Apostolską. Jedyna Głowa Państwa europejskiego, która dostąpiła zaszczytu przejechania się papa mobile z Janem Pawłem II.
Siwiec Marek. Były poseł Sejmu III RP. Minister Stanu w Urzędzie i przyjaciel Prezydenta Kwaśniewskiego. Znany z tego, że wysiadając z helikoptera wykonał zwyczajowy gest ówczesnego papieża, klękając i całując ziemię. Zasiada z ramienia SLD  w Parlamencie Europejskim.
Ostatnio wystąpił z SLD.
Palikot Janusz. Były biznesmen. Były działacz i poseł Platformy Obywatelskiej. Znany ze swych
                Skandalicznych wypowiedzi i zachowań. Wystąpił z PO tworząc swe własne ugrupowanie
                 Polityczne: Ruch Palikowa  i wprowadzając do Parlamentu 42 posłów.
       Jak sobie może przypominacie w 2002 roku również trzech polityków prawicowych;
                                                1. Andrzej         Olechowski
                                                 2.Maciej            Płużyński
                                                 3. Donald            Tusk
Z organizowali partię o nazwie Platforma Obywatelska, która już drugą kadencje pełni władze w III RP.
     Czy jest to akurat korzystny układ dla twórców ruchu politycznego. Przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego Paweł Piskorski opowiada, że: „Kiedyś Rokita powiedział Tuskowi , że w każdym triumwiracie chodzi tylko o to, kto pierwszy zabije dwóch pozostałych. I Tusk wprowadził to w życie”.
Jak uważacie kto wygra w tym triumwiracie  tą polityczna gierkę ?

     Wiele mówiono w tych dla mnie fałszywych ariach  „trzech tenorów”  o tym że ma to być płaszczyzną porozumienia wszystkich działających u nas organizacji i partii lewicowych.
Czy ma to być powtórka LiD – u, która nabrała elektorat lewicowy ?

- ograniczenie kapitalizmu i wyzysku przez pracodawców
liberalizm społeczny i obyczajowy
- szacunek dla praw mniejszości
- walka z dyskryminacją jakichkolwiek grup społecznych
- poparcie dla praw socjalnych
- poparcie dla państwowego lub społecznego systemu edukacji i opieki zdrowotnej
interwencjonizm państwowy
- poparcie dla podwyższenia płacy minimalnej i skrócenia godzinnego tygodnia pracy
- poparcie dla progresywnego opodatkowania obywateli i sprzeciw wobec podatku regresywnego i podatku liniowego bezrobocia
- postulat zlikwidowania zjawiska bezdomności 

Powyżej podałem Wam dwanaście priorytetowych zadań które realizować powinny ugrupowania lewicowe pod kierownictwem tych trzech przywódców. O tym właśnie powiedzieć powinni na wstępie swej konferencji .

     Czy nie uważacie, że najwyższy czas by działające u nas partie polityczne które maja aspirację do rządzenia krajem wreszcie przedstawiły społeczeństwu;
!. Na podstawie deklaracji członkowskich, wydanych legitymacji  i opłaconych składek  ilość członków i organizacji ich skupiających.

Realny program organizacji krajowych, wojewódzkich, powiatowych i podstawowych z terminami realizacji poszczególnych zadań.

Najwyższy czas zakończyć ten „łabędzi śpiew elit partyjnych !  Najwyższy czas przypomnieć sobie, że jesteście zarówno w dwóch Izbach: Sejmie i Senacie, oraz organach administracyjnych PRZEDSTAWICIELAMI SPOŁECZENSTWA a nie Waszych KANAPOWYCH PARTII POLITYCZNYCH. Nie robicie nam żadnej łaski jesteście        
        

Niewygodny Palikot - dlaczego?

                        Nasza zabetonowana scena polityczna nie lubi nowych, a tym NOWYM stał się dla nich Ruch Palikota. Wszystkie wcześniejsze partie, tak PO jak i PiS z PSL-em oraz SLD założyły tzw. klub wzajemnych interesów. Janusz Palikot swoim wejściem do parlamentu zburzył ten ich układ, dlatego jest tak nielubiany przez pozostałych. Palikot jest inny niż dotychczasowi zmurszali politycy. Do tej pory cała nasza polityka od prawa do lewa odbywa się na kolanach i poddaństwie względem kleru. Palikot  złamał to tabu, dlatego  jest tak nie lubiany politycznie, bo obnażył obłudę naszej dotychczasowej polityki. Do tej pory nasi politycy myśleli,  że w naszym kraju żyją tylko katolicy, dlatego tak ochoczo
"spółkowali" z klerem, i stąd ta nagonka na jego osobę, do tego doszła jeszcze sprawa z wykorzystaniem posłanki Wandy Nowickiej - jest to tzw. wszyscy na jednego, lecz problemem jest też to, że on sam im się bezwiednie podkłada -  swoimi nieprzemyślanymi działaniami - (poparcie wydłużenia wieku emerytalnego) i dochodzi do tego jego słownictwo. To, że prawica chce go wypchnąć ze sceny politycznej to mnie nie dziwi, ale SLD to już tak. Nasza scena polityczna jest na wskroś prawicowo- konserwatywna, i gdyby Ruch Palikota został wypchnięty, to SLD zostało by samo na placu boju, a czy nie lepiej mieć przy sobie sprzymierzeńca?  Może nie stricte lewicowego, ale zawsze zbliżonego do lewicy. We dwoje jak samemu jest zawsze raźniej, tym bardziej, że nasza prawica się radykalizuje. Partie w naszym parlamencie postępują z „Palikotami” podobnie jak operatorzy telefonii komórkowych z Play-em, który wchodząc na rynek był niszczony przez konkurencję pozostałych operatorów. Play wygrał tę walkę, pozostali musieli odpuścić, i mam nadzieję, że Palikot także wygra ten pojedynek i w końcu zostanie zaakceptowany przez pozostałych, bo dotychczasowe działania przeciwko niemu z demokracją mają niewiele wspólnego. Każdy podział na lewicy jest porażką. Daje przyzwolenie na kontynuowanie przez prawicę PO i PiS destabilizacji państwa. Można to porównać do hasła z poprzedniej epoki „rząd i partie mu sprzyjające się wyżywią”. A ty zagubiony Polaku żyw się tym, co zostanie z pańskiego stołu. Dziś po spotkaniu z Aleksandrem Kwaśniewskim…zadaję pytanie CO DALEJ…i jak zachowa się „prawdziwa lewica”?